Mordor bajnajt – czyli Góra nie śpi! A jutro skaskaduje zadania, plany i odpowiedzialność…Już po zmierzchu udajemy się z Łukaszem do jądra Mordoru – w okolice skrzyżowania ulicy Postępu z Domaniewską – a następnie przemierzamy jego ulice. Zmierzymy się z mroczną legendą Mordoru. Po zmroku… I sprawdzimy, czy Góra czuwa…

Codziennie trafia tu około 100 tys. pracowników. Na Służewcu Przemysłowym, w okresie ostatnich 20 lat  wybudowano więcej biurowcach aniżeli w Krakowie, Poznaniu i Łodzi łącznie. Specyfika rejonu – w tym wielkie korki, zapchane tramwaje i autobusy, zastawione samochodami ulice, brak zieleni, swoisty korporacyjny folklor – sprawiła że Służewiec zyskał mroczną sławę.

GALERIA

[Proponujemy oglądanie zdjęć w powiększeniu]

PLAN TRASY

Jądro Mordoru - Kernel

Skrzyżowanie ulicy Domaniewskiej z Postępu - notorycznie zakorkowane w ciągu dnia...

Ostaniec

Mordor nie toleruje odmienności - jedna z ostatnich pozostałości po Służewcu Przemysłowymi.

S2

Przebiegająca w pobliżu S2 przypomina, że zawsze można stąd wyrwać się. Gdziekolwiek...

Głucho...

Nie ma co liczyć na uroczą kolację we dwoje. Tętniące życiem w ciągu dnia lokale wieczorem są zamknięte.

Ostaniec

Mordor puchnie i zajmuje sąsiednie tereny.

Rzut oka na Mordor

Krzykliwe reklamy na biurowcach przy ulicy Marynarskiej przypominają, że jesteśmy w Mordorze. Biurowce znajdujące się w głębi Mordoru są nieco dyskretniej oświetlone.