03
Lis-2016

Narty na Elbrusie – część 1.

Kilka lat temu byliśmy na nartach na Elbrusie. W najdłuższym wariancie trasa zaczyna się na wysokości 3.850 m n.p.m. (Garabaszi). My podjechaliśmy jeszcze wyżej – ratrakiem – do wysokości 4.100 m n.p.m. (Priut 11). Pokonawszy blisko 6 km trasy i 1.850 m różnicy w pionie zjeżdżamy do stacji Azau. 

Pierwszy – najniższy – odcinek trasy to Krugazor (3.000 m n.p.m.) – Azau (2.350 m n.p.m.). Długość trasy – ok. 1.750 m. 

GALERIA

[Proponujemy oglądanie zdjęć w powiększeniu]

Pierwszy odcinak zjazdu ze stacji Krugazor jest najbardziej niebezpieczny. Przez pierwszych 150 m jest to wąska na 3-7 metrów rynna w kształcie litery L z wąskim przewężeniem, gdzie spotykają się wszyscy – początkujący, średniacy i zaawansowani narciarze i snowboardziści. Trasa ma dwa ostrzejsze, najeżone muldami zjazdy i trzy łagodniejsze nieco dłuższe odcinki.

Trasa dość trudna gdyż była słabo przygotowana, lód, muldy, miejscami na wyeksponowanych odcinkach mokry śnieg. Wraz z niknącym za górami Słońcem znikają także narciarze. Ostatni zjazd wykonuję na pustej nartostradzie. Unoszę ręce – mam wrażenie że lecę…

PLAN TRASY

Na Elbrusie jest kilka stacji:  

  • Priut 11 (4.100 m n.p.m.) – długość trasy do stacji Garabaszi ok. 1.000 m;
  • Garabaszi (3.800 m n.p.m.) – długość trasy do stacji Mir ok. 1.000 m;
  • Mir (3.500 m n.p.m.) – długość trasy do stacji Krugazor ok. 1.800 m;
  • Krugazor (3.000 m n.p.m.) – długość trasy do stacji Azau (2.350 m n.p.m.) ok. 1.750 m.

Dodatkowo jeździliśmy także na sąsiednim szczycie Czeget (3.700 m.n.p.m.), którego trasy są uznawane za znacznie bardziej niebezpieczne aniżeli te wytyczone na Elbrusie.

0

 likes / jeden komentarz
Poleć ten post:

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec