09
Sie-2016

Lovcen – czarnogórski Olimp

Pod koniec czerwca 2013 roku kilka dni spędziłem w Kotorze w Czarnogórze, u podnóża Alp Dynarskich. Postanowiłem wybrać się na szczyt Jezerski Vrh  (1.657 m n.p.m.) leżący w Parku Narodowego Lovcen. Co prawda Stirovnik jest wyższy od niego o blisko 100 metrów, lecz ze względu na istniejącą tam bazę wojskową jest zamknięty dla ruchu turystycznego.

Była to moja pierwsza tak ambitna biegowa wyprawa w góry. Co prawda Jezersky Vhr raptem o kilkadziesiąt metrów przewyższa naszą Śnieżkę (1.602 m n.p.m.) ale ja zaplanowałem wbiec na szczyt z poziomu morza. I nie korzystając z żadnych podwózek…

Niestety w Kotorze nie mogłem nabyć prawdziwej mapy turystycznej, więc musiałem poruszać się ‚na nosa’ i korzystać tylko ze znaków oznaczających szlaki, drogowskazów i kompasu. Ruszyłem ostro w górę szlakiem oznakowanym KT-7 w kierunku Krstaca. Po ostrych zakosach okraszonych wspaniałymi widokami dostałem się w końcu na asfaltowa drogę okrążający Park Narodowy Lovcen. Pokonałem prawie 950 m w pionie, a tylko 7 km szlaku! Aby uniknąć poruszania się uczęszczanymi drogami, wybrałem ścieżkę prowadzącą po północno-wschodnich zboczach Stirownika – w kierunku przełęczy pod Jezierskim Vrhem. Od czasu do czasu spotykałem znaki szlaku KT-7 lub trasy nr 751.

Trafiałem na powalone przez wiatr i lawiny drzewa. Połamane jak zapałki – miejscami leżały jak czesane grzebieniem, a czasami w nieładzie jak po wybuchu bomby. Przeciskałem się pod lub między nimi. Z duszą na ramieniu czasami przełaziłem po nich parę metrów nad ziemią… W trudnej sytuacji nie miałbym nawet możliwości skontaktowania się z kimkolwiek bo GSM nie miał tam zasięgu.

Po 4 godzinach w końcu wyszedłem na siodło z czerwoną skrzyneczką. Wewnątrz niej był zeszyt przeznaczony na wpisy o przejściu trasy. Chyba… Stąd było już widać budynek mauzoleum Piotra II Petrowicia Niegosza, szpecącego koszmarnie szczyt. Z parkingu na szczyt prowadzi tunel wydrążony w skale. Widok ze szczytu jest niesamowity – i ten widok jest najważniejszy – Zatoka Kotorska, cały Park Lovcen, Adriatyk i Jezioro Szkoderskie.

Wracając asfaltem wokół parku mogłem podziwiać widoki na Kotor oraz wyspy i półwyspy wdzierające się w Adriatyk. Nie spodziewałem się takich gór, dziewiczych ostoi leśnych i tak surrealistycznie wyglądającego mauzoleum na szczycie. Podsumowując – było ostro, po drodze sporo niewiadomych ale przede wszystkim – pięknie! 

Tym którzy się wybierają polecam nabyć dobrą mapę turystyczną.  A ja od tego czasu zdobyłem kilkanaście innych śródziemnomorskich szczytów. ‚Korona Morza Śródziemnego’? Może kiedyś…

GALERIA

[Proponujemy oglądanie zdjęć w powiększeniu]

PLAN TRASY

[niepełny zapis]

 

0

 likes / 0 Komentarze
Poleć ten post:

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec