Bzura, Narew, Świder, Bug i 2 x Wisła – prezentujemy 6 propozycji na jednodniowe kajakowe spływy malowniczymi rzekami Mazowsza. Każda z tych rzek jest inna i każda też oferuje inne atrakcje kajakarzom.

GALERIA

Narew

Nazywany kiedyś Wenecją Mazowsza, Pułtusk wraz z tamtejszymi kanałami oraz Narwią jest świetną propozycją na kajakową jednodniówkę. W zależności od umiejętności - można popływać miejskimi kanałami ale też popłynąć w górę rzeki Narew, wpłynąć w jej dopływ czy starorzecza. Do tego liczne mosty i śluzy sprawiają, że jest to moje ulubione miejsce do pływania. Wyruszam z niewielkiej przystani znajdującej się w Pułtusku u wylotu kanału do Narwi. Pływam po miejskich kanałach a potem - przed siebie - w górę rzeki. Po kilku kilometrach zawracam i odwiedzam także starorzecze. Spływ kończę w tej samej przystani, z której wyruszyłem. Żadnych problemów z organizacją transportu:) Ze względu na możliwość zróżnicowania stopnia trudności - polecam Pułtusk osobom chcącym rozpocząć swą przygodę z kajakami. Około 15 kilometrów. Koniecznie!

Bzura

Bzura - lewobrzeżny dopływ Wisły - swój początek ma w Łodzi. Piękna, malowniczo poprowadzona rzeka jest zarazem piękną trasą kajakową. Bzura szczególnie polecana jest początkującym kajakarzom oraz tym, którzy przedkładają relaks nad przygodę;) Bzura płynie przez Ziemię Łódzką oraz Mazowsze, między innymi poprzez Łęczycę, Łowicz, Sochaczew, Brochów, by po 166 km wpłynąć do Wisły w okolicach Wyszogrodu. Kajaki spławiamy w miejscowości Kozłów Szlachecki a kończymy spływ w miejscowości Dachowa. Około 8 kilometrów. Warto!

Wisła pod Wyszogrodem

Spływ Wisłą - największą 'dziką' rzekę Europy - rozpoczynamy w Wyszogrodzie. Płyniemy zgodnie z nurtem rzeki;) Po kilku minutach przepływamy pod wyszogrodzkim mostem. Wisła w tym miejscu rozlewa się na kilkaset metrów a jej koryto jest poprzecinane licznymi wyspami. Ponieważ w tym roku stan wody był bardzo niski, na naszej drodze pojawiły się liczne łachy i mielizny. W kilku miejscach musieliśmy przeciągać kajaki aby płynąć dalej. Wiem już co to znaczy - największa nieuregulowana rzeka Europy. Kontrastuje to z naszymi wyobrażeniami o Wiśle. Spływ kończymy w miejscowości - nomen omen - Suchodół. Około 15 kilometrów. Piękny spływ!

Bug

Jedna z najpiękniejszych i największych polskich rzek swą długością - 772 kilometrów - niewiele ustępuję Warcie czy nawet Odrze. Źródła Bugu są na Ukrainie. Następnie Bug staje się rzeką graniczą Polski (najpierw z Ukrainą a następnie z Białorusią). W Niemirowie Bug opuszcza granicę i odtąd już płynie przez południowe Podlasie a potem wschodnie Mazowsze. Bug oferuje kajakarzom wszystko to co oferują duże rzeki - szeroką niczym nie ograniczoną perspektywę, malownicze nadrzeczne skarpy, liczne wyspy, starorzecza i dopływy. Ale też zdradliwy nurt, skrywający różne, czasem niebezpieczne atrakcje... Kajaki wodujemy w miejscowości Kózki. Płyniemy z prądem rzeki. Kończymy w Drohiczynie. A dla wielu przyszłych kajakarzy i miłośników Podlasia tu się tak naprawdę zaczyna! Około 18 kilometrów. Magiczne!

Świder

Świder - prawobrzeżny dopływ Wisły, który wpada do niej na wysokości Otwocka. Kajaki spławiamy przy moście w Woli Karczewskiej. Następnie wraz meandrującym nurtem Świdra - posuwamy się w stronę miejscowości Mlądz. Sama rzeka jest niewielka, jej szerokość nie przekracza kilku - kilkunastu metrów. Bieg rzeki jest kręty, tworzy liczne meandry i bystrza. Czasami strome nabrzeże zwisa kilkumetrowymi klifami nad rzeką, innym znów razem nurt rzeki zdaje się niknąć w nadrzecznych zaroślach. Zwalone w poprzek koryta rzeki drzewa, progi rzeczne oraz piaszczyste wysepki sprawiają, że na tej rzece nie można się nudzić. Świder jest płytki a przy tym chimeryczny. Dla przykładu - za pierwszym podejściem do spływu poziom wody był tak niski, że sporą cześć drogi ciągnęliśmy kajak. Za drugim razem odwołano spływ ze względu na zbyt wysoki poziom wody. Dopiero za trzecim podejściem mieliśmy odpowiedni poziom wody i z tego też spływu pochodzą te zdjęcia (lipiec 2016 r.). Dlatego też wybierając się tam warto wcześniej upewnić się, czy rzeka jest spławna.

Wisła w Warszawie

Oczywiście w tej kajakowej wędrówce po rzekach Mazowsza nie mogło zabraknąć kajakowego rekonesansu po portach i plażach Warszawy. Kajak wodujemy przy Porcie Czerniakowskim. Następnie zawijasami płyniemy na wiślaną łachę przy Poniatowszczaku a stamtąd udajemy się do Portu Praskiego. Po drodze mamy piękną panoramę na Stare i Nowe Miasto oraz na prawobrzeżną zielony brzeg. Potem powrót do miejsca, z którego wypłynęliśmy. Około 10 kilometrów, w tym 4 km pod prąd rzeki. Dla osób oswojonych z kajakiem. Polecam!

PLAN 

Szczegółowe mapy oraz dodatkowe zdjęcia są dostępne pod wskazanymi linkami:

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

fifteen − eight =