W niedzielne południe wybieram się do podwarszawskiego Czerska. Kilka ciekawych historii z tym miejscem związanych jest.

Czersk był jednym z największych miast na Mazowszu w okresie średniowiecza. Położony był na szlaku handlowym, na skarpie w pobliżu Wisły… No właśnie – Wisły. Do czasu aż pewnej burzliwej nocy pod koniec XIV wieku Wisła utorowało sobie nowe koryto i odsunęła się od Czerska o ponad 2 kilometry. Książę Janusz I ostatecznie przeniósł w 1413 roku swą siedzibę do Warszawy a Czersk stracił bezpowrotnie swą szansę na to, by w przyszłości stać się stolicą Polski.

Jeszcze w XVI wieku – za królowej Bony – Czersk przeżył jeszcze rozkwit. To właśnie tu Bona eksperymentowała z uprawą winorośli i warzyw – dlatego też Czerskowi można nadać honorowy tytuł – Ojczyzny Polskiej Włoszczyzny:)

Kolejne wieki przynoszą stały upadek znaczenia miasta. Obecnie to niegdyś największe obok Płocka miasto na Mazowszu jest znane z pięknych zamkowych ruin położonych na malowniczej wiślanej skarpie. Warto wybrać się tam o każdej porze roku, a szczególnie gdy kwitną drzewa owocowe w okolicznych sadach…

Truchtam wokół zamku a następnie alejami wzdłuż sadów kieruję się ku Wiśle. Następnie powrót do Czerska i  po raz kolejny oglądam zamkowe atrakcje.

Jedno z najciekawszych miejsc na Mazowszu. Obowiązkowo!

GALERIA

[proponujemy oglądanie zdjęć w powiększeniu]

PLAN TRASY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

14 − 7 =